Watchdoga szkiełko i oko nie tylko na finanse publiczne

Michał Stępniak z Fajsławic jest redaktorem naczelnym i wydawcą serwisu Fajslawice24.pl. Jest także absolwentem Szkoły Inicjatyw Strażniczych, prowadzonej przez Sieć Obywatelską Watchdog Polska.

Lokalne strażnictwo jest specyficzne, ponieważ są to najczęściej pojedyncze osoby lub wąska grupa osób w danej gminie. Nic w tym dziwnego, biorąc pod uwagę obszar, na którym działa – czyli najczęściej wśród osób, które znają się osobiście, mają powiązania rodzinne, towarzyskie, czy biznesowe. Z tego też względu zajmuje się sprawami nie tylko z zakresu strażnictwa, ale także takimi, które z jednej strony bulwersują mieszkańców, a z drugiej strony, z różnych względów – nie ma się kto nimi zająć.

Takim problemem były wypadki na przejściu dla pieszych w centrum Fajsławic. Jak pisał wówczas redaktor naczelny: Nie powinniśmy już więcej czekać, aż ktoś łaskawie zauważy nasz problem. Trzeba działać, a najrozsądniejszym rozwiązaniem na tą chwilę jest postawienie fotoradaru.

Nie ograniczył się jednak do napisania artykułu na ten temat. Zainteresował się policyjnymi statystykami. Skontaktował się ze specjalistami w dziedzinie bezpieczeństwa ruchu drogowego. Ustalił, że odbyły się rozmowy z Inspekcją Transportu Drogowego, co jednak nie doprowadziło do podjęcia żadnych decyzji w sprawie radaru na S17.
W związku z tym, Michał Stępniak napisał i udostępnił online petycję do Wojewódzkiego Inspektoratu Transportu Drogowego w Lublinie, którą podpisało 350 osób. Nie poprzestał na dostępie elektronicznym. Rozpoczął także zbieranie podpisów na listach poparcia włączając w to działanie innych mieszkańców. Aby dodać sprawie rozgłosu, wystąpił do lokalnych wydawnictw i nie tylko opisując problem. Dzięki temu, informacja o akcji „Żądamy postawienia fotoradaru w Fajsławicach!” pojawiła się w głównym wydaniu Wydarzeń w telewizji Polsat.

Pod petycją zawierającą żądanie budowy fotoradaru podpisało się 1363 osób. Jednak efektem pośrednim działań mieszkańców, zaktywizowanych przez Michała Stępniaka było złożenie wniosku w tej sprawie także przez Wójta Gminy Fajsławice Tadeusza Chruściela.
Jak podkreślał naczelny serwisu Fajsławice24: dzięki akcji wydarzyły się jeszcze dwie istotne rzeczy. Po pierwsze dzięki temu, że o sprawie zrobiło się głośno, nie tylko w mediach lokalnych, ale i ogólnopolskich, wiele osób usłyszało, że przejścia dla pieszych w Fajsławicach nie są bezpieczne. (…) Druga rzecz to zainteresowanie naszym problemem właściwych organów państwowych odpowiedzialnych za bezpieczeństwo na drodze. Częsty widok patroli policyjnych, wniosek wójta o montaż fotoradaru czy szybkie działanie Inspekcji Transportu Drogowego, dowodzą tego, że głos mieszkańców Fajsławic został w końcu usłyszany.

Petycja trafiła do Inspekcji Ruchu Drogowego w lutym 2016, w maju natomiast mieszkańcy otrzymali odpowiedź - zaskakująco – odmawiającą jej realizacji, umieszczając Fajsławice na liście rezerwowej. Wzbudziło to wątpliwości naczelnego serwisu. W związku z tym, zwrócił się do Inspekcji o przesłanie całej zgromadzonej dokumentacji w tej sprawie. Z której wynika, że postawienie radaru jest zasadne i celowe. Chociażby w opinii Zastępcy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie. Według Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym, Główny Inspektorat Transportu Drogowego nie ma możliwości instalowania urządzeń w nowych lokalizacjach. W przypadku rozbudowy systemu wniosek zostanie ponownie oceniony.

Nie ma wątpliwości, iż w świetle dokumentacji do której dotarł Michał Stępniak, ocena ta będzie pozytywna. Jak odnosi się lokalny watchdog do nie zamkniętej sprawy?
- Nie możemy tez sobie odpuszczać i przy każdej okazji sprawę musimy nagłaśniać w mediach. Pracownicy Inspekcji muszą pamiętać, że czekamy. A jak już pojawią się plany rozbudowy systemu fotoradarów, to wybór Fajsławic w pierwszej kolejności będzie dla nich oczywisty.

Według danych Urzędu Statystycznego w Gminie Fajsławice w 2015 roku zamieszkiwało 4644 mieszkańców. Zatem około 30% mieszkańców zainteresowało się problemem.
To niemal tyle, ile zamieszkuje same Fajsławice.
Pod wpływem mieszkańców, działania podjął także Wójt Gminy.
Czy stałoby się to bez akcji społecznej?
Są sprawy, w które angażuje się lokalny strażnik, w których pieniądze nie są najważniejsze.
Jak ta, którą poruszył Michał Stępniak. Wiemy, że nie odpuści.
Fajsławice24
Trwa ładowanie komentarzy...