Dlaczego na portalu internetowym są artykuły?

Wypadałoby odpowiedzieć pytaniem na pytanie – a co ma być innego? Pewnie niejeden dziennikarz się zdziwi, ale przesłanką do odmowy ujawnienia wysokości wynagrodzenia burmistrza, zastępcy burmistrza itp. jest to, że "informacje te nie zostały wytworzone w celu publikowania jej na portalach internetowych lub dziennikach, czyli ogólnie rzecz ujmując w prasie".

Przynajmniej według Radcy prawnego Urzędu Miasta i Gminy w Skawinie. Co więcej, twórcom Ustawy o dostępie do informacji publicznej nie przyświecał cel zapewnienia treści czy poczytności dziennikom oraz prasie szeroko rozumianej, wydawanej czy to w sposób elektroniczny, czy jakikolwiek inny.

Radca prawny pokusił się także o analizę treści portalu, tudzież zaryzykował stwierdzenie, że to pracownicy Urzędu wykonują nieodpłatnie pracę na rzecz wspomnianego portalu, ponieważ tenże ogranicza się on jedynie do opatrywania uzyskanych informacji tezą lub komentarzem.

Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że argumentacja zawarta w odpowiedzi na skargę złożoną przez Marcina Hałata do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, stanowi clou odpowiedzi odmownych Urzędu. Odpowiedź Nie tylko w Skawinie.

Żądanie udostępnienia wysokości wynagrodzenia burmistrza i zastępcy jest ważne i zasadne. Są to w końcu urzędnicy opłacani przez mieszkańców i to oni przede wszystkim powinni wiedzieć, ile pieniędzy płacą swoim urzędnikom.
Według odpowiedzi na skargę, portal nie powinien podejmować polemiki z informacjami udzielonymi przez organ, ani zamieszczać ich na portalu bez poinformowania urzędu. Zwłaszcza, że czerpie z tego dochody, ponieważ zamieszcza reklamy i publikuje ich cennik. A zatem nie jest działaniem jedynie prospołecznym.
Jak napisano w odpowiedzi na skargę: informacje publiczne udzielane portalowi Infoskawina, były ponownie wykorzystywane poprzez publikowanie ich na portalu z reguły, jako temat artykułu z konkretną postawioną przez dziennik, tezą.

Infoskawina.pl to portal poświęcony wszelkim sprawom związanym z życiem w Skawinie oraz wszystkich sołectwach gminy Skawina, prowadzony przez Marcina Hałata, absolwenta Szkoły Inicjatyw Strażniczych Watchdog Polska. Informacja istnieje obiektywnie, jednak to jej odbiorcy nadają jej znaczenie. Nie będą w stanie tego zrobić, jeśli nie wyjdzie poza korespondencję mieszkaniec – urząd.

Wracając do sprawy, naczelny Infoskawiny, zwrócił się w lipcu 2016r. do Urzędu Miasta i Gminy o ujawnienie wysokości wynagrodzeń osób pełniących funkcje publiczne w Urzędzie Miasta i Gminy w Skawinie (w tym burmistrza, zastępców burmistrza, skarbnika Urzędu, sekretarza Urzędu oraz innych osób). Burmistrz odpowiedział wezwaniem o uzupełnienie wniosku m.in. w kwestii tego: kto wnioskuje, o jaką informację, jaki jest cel wykorzystania informacji, jaka ma być forma/sposób przekazania i przygotowania informacji oraz jego podpisania. Było to działanie bezprawne, na co zwracał uwagę wnioskodawca. Ponieważ nie doczekał się merytorycznej odpowiedzi na wniosek, złożył skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Krakowie ze względu na nieudostępnienie informacji publicznej w określonym terminie.
Taką skargę składa się za pośrednictwem urzędu, stąd właśnie pojawia się cytowana odpowiedź Radcy prawnego Urzędu. Dziwaczna chociażby w kontekście deklaracji, że Urząd popiera ideę dostępu do informacji publicznej.

Nie da się uciec od podejrzeń, że w wielu Urzędach w Polce mamy całą rzeszę tego rodzaju idealistów teoretycznych. Praktycznie wciąż mamy do czynienia z niechęcią do udostępniania informacji publicznej.
Sieć Obywatelska Watchdog Polska przystąpiła do sprawy przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym, stwierdzając, że Organ nie może oceniać osoby wnioskującej o udostępnienie informacji publicznej. Jej wykorzystanie to wyłącznie sprawa wnioskodawcy, a biorąc pod uwagę, że znajduje to swoje uzasadnienie w Konstytucji – stanowi to część wolności jednostki. Prawo do informacji publicznej jest jednym z najważniejszych praw obywatelskich i każdy ma prawo w sposób nieskrępowany wnioskować o informację publiczne. Co więcej jak podkreśla się w orzecznictwie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka jest ono również prawem człowieka.

WSA w Krakowie 17 listopada 2016 r. na rozprawie jawnej zapadł wyrok, w którym Sąd stwierdził dopuszczenie się rażącej bezczynności przez Burmistrza Miasta i Gminy w Skawinie. Nakazał także wydanie aktu/rozpatrzenia wniosku w sprawie udostępnienia informacji publicznej.
Jak podkreśla Marcin Hałat: W naszej sprawie nie mieliśmy do pomocy radców prawnych opłacanych z pieniędzy publicznych (jak burmistrz).
Można? Można.

Infoskawina
Trwa ładowanie komentarzy...