O autorze
Dziennikarz obywatelski. Działam na rzecz zwiększenia jawności w życiu publicznym korzystając z pomocy Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska. W 2014 roku nominowana do nagrody Super Samorząd jako członek grupy nieformalnej Miasto Obywatelskie Lubartów, w ramach akcji Masz Głos, Masz Wybór za działania na rzecz świadomego głosowania w wyborach.

W 2015 roku zostałam laureatką konkursu dziennikarskiego na najlepszy materiał prasowy na temat petycji. Konkurs organizowała Kancelaria Senatu wspólnie z Instytutem Spraw Publicznych. Współtworzę serwis o pracy radnych: lubartow.mamprawowiedziec.pl i fanpage Miasto Obywatelskie Lubartów.

Memento, ale czemu tak drogo … czyli za co jeszcze płacimy, a nie powinniśmy

Andrzej Pieślak zdecydował się na stworzenie portalu naszlidzbark.pl, ponieważ – jak sam mówi – zaczęła go wkurzać arogancja partii rządzącej, która opanowała wszystkie stanowiska w mieście i powiecie, a istniejące media były na usługach rządzącej sitwy.

Bywa, że burmistrzowie, wójtowie, czy prezydenci schodzą z piedestału i organizują spotkania z mieszkańcami. Na takie spotkanie z mieszkańcami zdecydował się Burmistrz Lidzbarka Warmińskiego. Niestety zdarza się, że na takim spotkaniu padają bardzo konkretne pytania. I trudno odpowiadać, że „na piśmie, w późniejszym terminie”, co często zdarza się w przypadku zapytań od radnych. Jeden z mieszkańców zainteresował się wysokością opłaty za pochowanie zmarłego, w już istniejącym grobie, w którym już dokonano jednego pochówku. Problem mógłby się wydawać groteskowy, gdyby nie fakt, że opłata za „dochowanie” kolejnej osoby w ziemnym grobie wynosi 900 zł. Obecny na spotkaniu Prezes PGK wyjaśnił, że jest to oddzielna opłata.

I wszystko byłoby dobrze…
Gdyby nie to, że portal zainteresował się, jak to naprawdę z tą opłatą jest.
Czy zarządca cmentarza może sobie dowolnie kształtować cennik i dopisywać usługi, jakie tylko mu przyjdą do głowy? Płacimy niemałe pieniądze, żeby pochować swoich zmarłych. Czy musimy płacić więcej? Tym bardziej, że od tego nie da się uciec. Nikt nie może powiedzieć: dziękuję, nie płacę i zabrać krewnego do domu. Dlatego to jest ważne, żebyśmy nie musieli wnosić dodatkowych, nienależnych opłat. A nikt pogrążony w żałobie nie będzie dyskutował nad fakturą.

Autor artykułu doszedł do wniosku, że nielegalne jest nie tylko pobieranie opłaty za „dochowanie” kolejnej osoby, ale też niektóre inne opłaty, przewidziane w cenniku.
Czy doczekamy się opłaty klimatycznej za cmentarze, bo tam na ogół tez jakieś drzewa rosną?
Niezależnie od grupy wiekowej, w jakiej się znajdujemy, przynajmniej niektórzy z nas, chcą sobie zabezpieczyć przyszłe miejsce spoczynku. Musimy kupić miejsce i wnieść opłatę, że poleżymy tam spokojnie przynajmniej przez 20 lat.

Obrazowo, można byłoby stwierdzić, że zapłaciliśmy za zakup mieszkania i 20-letni czynsz. Nie powinniśmy dopłacać ani za to, że wprowadzi się tam też nasza żona, ani za to, że postawimy w nim szafę. Jednak taka praktyka pobierania jest powszechna.
O co chodzi? O dodatkowe środki utrzymania dla zarządców cmentarzy. Może na waciki, a może na trochę więcej.

Wszelkie wątpliwości, dotyczące funkcjonowania cmentarza zostały zgłoszone przez redakcję Wojewodzie Warmińsko – Mazurskiemu. Jeśli się okaże, że mieli rację trzeba będzie ludziom zwracać niesłusznie pobrane pieniądze. Dla których często pochowanie osoby bliskiej bywa prawdziwym wyzwaniem. Nie tylko w wymiarze emocjonalnym, ale często też finansowym.
Oni też, obok innych, mogą być pośrednio obciążeni obowiązkiem zwrotu niesłusznie pobranych kwot. Dlaczego? A skąd przedsiębiorstwo weźmie – według szacunków redakcji – od miliona do trzech z odsetkami za 10 lat, jak nie z podwyżek innych opłat?

Nasz Lidzbark
Trwa ładowanie komentarzy...